przykręcamy filtr. Soczewki wpływają na światło i mogą zniekształcać obraz.

– odwrotne zamocowanie obiektywu działa podobnie jak soczewka. W tym przypadku wykorzystujemy odwrócony obiektyw jak zespół połączonych soczewek. Zastosowanie takiej opcji wiąże się ze znacznymi stratami światła ale przy odpowiedniej wprawie wyniki mogą być oszałamiające.

– pierścienie też nie są drogie a wyniki pracy z nimi mogą być satysfakcjonujące. Ich zastosowanie polega na fizycznym oddaleniu obiektywu od płaszczyzny filmu lub matrycy. Dodatkowym atutem jest możliwość łączenia kilku pierścieni jednocześnie.

– mieszek działa na takiej samej zasadzie jak pierścień, z tym że regulacja jest płynna. Mieszek jest w stanie oddalić obiektyw od aparatu nawet o 30 cm. Praca z mieszkami jest trudna i wymaga wielkiej wprawy. Potrzebne jest też zazwyczaj dodatkowe oświetlenie.

– zazwyczaj stosuje się trzy długości obiektywów makro: 60mm, 100mm oraz 180mm. Każdy z nich powinien dawać odwzorowanie 1 : 1 jednak różnią się odległością pracy. Dłuższe obiektywy pozwalają na pracę stosunkowo daleko od fotografowanego obiektu. Jest to szczególnie pomocne gdy fotografujemy płochliwe owady lub takie które mogą ugryźć. Jednak im dłuższy obiektyw tym trudniej nim operować. Dłuższe obiektywy nie wybaczają błędów czy drobnych poruszeń.

Zdjęcia makro cechują się bardzo małą głębią ostrości, czasem rzędu zaledwie 1 mm. Przy takich warunkach światło jest absolutnie krytycznym czynnikiem. Najlepsze wyniki osiągane są przy świetle zastanym, co nie zawsze jest łatwe ze względu na chmury czy cień. Należy więc wziąć pod uwagę możliwość zastosowania innego źródła światła. Prostym rozwiązaniem jest odbicie światła od folii. Nie zawsze jest to wygodne, a czasem po prostu niemożliwe (zbyt ciemno, silny wiatr, za krótkie ręce). W takich sytuacjach pozostaje nam tylko zastosowanie lampy błyskowej.

Przy makrofotografii lampa zamocowana bezpośredni na aparacie (nad pryzmatem) nie spełnia swojego zadania, ponieważ sam obiektyw rzuca cień na fotografowany obiekt.

Dobrze jest więc odsunąć lampę dalej (przy pomocy kabelka), lub zastosować przedłużkę lampy, co chyba najlepiej opracował i opisał Arkadiusz Stopa. Bardzo dobrym i wygodnym rozwiązaniem są lampy mocowane z przodu obiektywu. Może to być lampa pierścieniowa lub dwu-palnikowa.

Takie rozwiązanie daje świetne rezultaty i pozwala na pełną kontrolę nad światłem. Praktycznym zastosowaniem lamp błyskowych jest doświetlenie obiektu. W takich sytuacjach głównym źródłem światła jest światło zastane, natomiast lampę ustawiamy na „lekki” błysk, jedynie w celu wydobyciu szczegółów. Dzięki temu nie tracimy ładnego naturalnego tła, które przy pełnym błysku i krótkim czasie migawki jest zwykle czarne.

Nieodzownym przyjacielem makrofotografia jest oczywiście statyw. Najlepiej aby każdą nogę można było regulować osobno, co pozwoli stabilnie rozstawić statyw w każdym terenie. Wygodną funkcją jest możliwość zamocowania sztycy w poziomie lub do góry nogami. Pozwala to na robienie zdjęć nawet przy samej ziemi.

Oczywiście jak przy każdym rodzaju fotografii najważniejsza jest praktyka.